czwartek, 1 kwietnia 2010

WMU-6500FS - początki

Zakupiłem ostatnio obudowę dysku sieciowego "Ovislink Airlive WMU-6500FS". Obudowa ma spore możliwości co postanowiłem wykorzystać. Domyślny firmware pozwala na konfigurację dysku(formatowanie, sprawdzanie błędów), automatyczne ściąganie plików przez protokoły http i bittorrent, może działać jako serwer DHCP, czy accesspoint WiFi. Wszystko to dostępne przez całkiem wygodny interfejs przeglądarki. Wszystko działało bez problemów Out of Box. Po dokładniejszy opis urządzenia odsyłam do mało obiektywnego, ale pełnego informacji, artykułu na PClab.pl.

Osprzęt wewnątrz urządzenia to procesor zgodny z i386 wraz z 32 MB pamięci RAM. Skoro wnętrze to po prostu starszy komputer, to czemu nie podmienić oprogramowania na bardziej przystępny w konfiguracji i modernizacji system operacyjny, jak chociażby Linux. Podobnie pomyślał człowiek o pseudonimie JKR i zmodyfikował jądro Linuksa w wersji 2.4, dodał oprogramowanie i możliwość konfiguracji praktycznie każdego zakamarka systemu.

Cele, które sobie postawiłem do spełnienia na moim nowym urządzeniu:
Najpierw należało wgrać rzeczonego Linuksa, świetna instrukcja jest na polskiej stronie WMU-6500FS.

1. Z tej(lub tej) strony należy ściągnąć najnowszy firmware(w chwili pisania postu - mgb111-update-400b4.c009s.zip), aby móc odblokować możliwość wgrania swojej struktury systemu. Oprogramowanie wgrywamy tak jak to jest opisane w instrukcji urządzenia.

2. Gdy obudowa uruchomi się ponownie z nowym jądrem Linuksa w środku - będziemy potrzebowali
- minimal-config.tar, czyli przykładowej, minimalnej konfiguracji;
- libs-essential-090408-v1.tar.bz2, podstawowych bibliotek;
- mc-4.7.1-n-100325.tar.gz, najlepszy tekstowy menadżer plików;
- klienta telnetowego, najlepszy klient pod Windows to Putty, a pod Linuksem po prostu komenda telnet w konsoli;

3. Powyższe trzy pliki musimy przekopiować na nasz serwer do katalogu /Storage/C/. Potem logujemy się przez telnet(IP obudowy możemy sprawdzić w instrukcji; jako login podajemy root, a hasło nasze ustanowione, domyślnie 'airlive').

4. Nasze nowe środowisko serwera konfigurujemy po prostu rozpakowując wcześniej wymienione pliki:
cd /tmp/mnt/C/
tar xvf minimal-config.tar
tar xjvf libs-essential-090408-v1.tar.bz2
tar xzvf mc-4.7.1-n-100325.tar.gz
Jeśli mamy nowsze wersje plików - odpowiednio zmieniamy ich nazwy w komendach. I to wszystko - pierwszy cel jest spełniony, nowe środowisko już działa i czeka na dodawanie i konfigurację nowych usług.

src: tu, tu i tu

2 komentarze:

  1. > - libs-essential-20080502.tar.bz2
    > - mc-20070623.tar.gz

    Tak od razu zaczynać od starych wersji pakietów? bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słuszna uwaga - nazwy skopiowane z poradnika na airlive.lua.pl. Poprawione na najnowsze wersje.

    OdpowiedzUsuń