piątek, 9 października 2009

Gnome i sympatyczny, autoukrywalny panel skrótów

Wpis ten będzie krótki a będzie dotyczył skrótów do aplikacji. Czasem ludzie umieszczają je na panelach obok menu, czasem są niezgrabnie poukładane na pulpicie, a ja jestem zwolennikiem trzymania wszystkich najpotrzebniejszych skrótów w jednym miejscu, które nie zajmuje zbędnie miejsca na ekranie.

1. Do tego celu w Gnome tworzę dodatkowy panel i umieszczam go po lewej stronie ekranu(we właściwościach panelu; dodaję również przezroczystość na 100%). Żeby nie było zbyt pusto dodajemy do niego wszystkie nasze ulubione skróty i efekt mamy taki, że jest zajęta spora lewa część ekranu, a skróty tego nie wykorzystują.

2. Nadal we właściwościach panelu włączmy więc autoukrywanie i wyłączmy rozszerzanie. Teraz nasz panel będzie zajmował tylko tyle miejsca ile skróty i będzie po lewej stronie w środkowej części ekranu.

3. Nadal nie tego oczekujemy - o ile środkowa część ekranu może komuś odpowiadać(ja przesuwam zazwyczaj na sam dół) - o tyle po autoukryciu "wystaje" około 6 brzydkich pikseli, nie wspominając o tym, że autoukrywanie jest stanowczo za wolne. Żeby dostosować panel dokładniej musimy skorzystać z narzędzia, które najłatwiej uruchomimy z konsoli.
gconf-editor
Po wpisaniu tego polecenia uruchomi się okno w którym możemy modyfikować większość ukrytych ustawień systemu. Nas interesuje klucz apps/panel/toplevels.
Będą w nim podklucze dla kązdego z naszych paneli z osobna. Ten, który musimy zmienić najpewniej będzie nosił nazwę "panel_0".

4. Teraz musimy zmienić wartości kilku wpisów. Za "wystające" piksele odpowiada
auto_hide_size
który ustawiamy na 0, podobnie jak wpisy odpowiadające za szybkość ukrywania paska
unhide_delay
i
hide_delay
Pozostaje jeszcze
animation_speed
który ustawiamy na "fast".

Po wykonaniu tych kroków gdy skierujemy kursor w okolice naszego paska skrótów pojawi się on natychmiast, a po zabraniu kursora również błyskawicznie zniknie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz