niedziela, 4 października 2009

Karkonosze - czyli jak z kompasem uniknąć tłoku na szlakach

Na początku sierpnia pokonałem całkiem ciekawą trasę w Karkonoszach z Piechowic do Karpacza. Nieoznakowane, ale łatwe do odnalezienia szlaki i szlaki oznakowane, ale mało uczęszczane. Opiszę krótko kolejne etapy do przejścia wraz z opisem miejsc, które można zwiedzić.

Trasę pokonałem w 2 dni lekkim spacerem, koszt dojazdu to około 30-50 zł, a nocleg można znaleźć od 20 zł za noc. Zdjęcia są dostępne tutaj. Na dole strony są linki, które mi pomogły w ułożeniu trasy, a mapa jest tu, tu i tu.


1. Piechowice
Zaczynamy w Piechowicach - miejscowości położonej w kotlinie jeleniogórskiej, do której dojeżdża pociąg. Miasteczko nie robi dużego wrażenia, a góry wokół mają maksymalnie 700m n.p.m. Gdy wychodzimy z dworca schodzimy uliczką w dół do węzła szlaków, a stąd przechodzimy przez centrum miasta szlakiem żółtym, przekraczamy rzekę i z lewej strony kościoła wychodzimy na stromo wyrastający z dna doliny Kamiennej stok krawędzi Pogórza Karkonoskiego, którym dochodzimy do Cichej Doliny.

2. Cicha Dolina
Dotarliśmy do Cichego Potoku i po lewej stronie widać wejścia do labiryntu podziemnych wyrobisk. W górę potoku czeka nas pierwsze żmudniejsze i dosyć wysokie podejście. Po około godzinie dotrzemy do skałki Skarbczyk.

3. Skarbczyk
Tu dochodzi szlak niebieski - my podążamy nadal szlakiem żółtym aż do polany wraz z budynkiem schroniska, z której prowadzą na zachód nieoznakowane ścieżki na górę Grzybowiec(najwyższy szczyt tej części Pogórza Karkonoskiego).

4. Węzeł szlaków pod Grzybowcem
Dotarcie na szczyt w obie strony z tego miejsca to około 20 minut, a naprawdę warto. Schodząc dalej szlakiem żółtym i jednocześnie zielonym po kilku minutach natrafiamy na ich rozwidlenie. Musimy teraz udać się szlakiem zielonym, który kawałek dalej rozwidla się ze zwykłą leśną drogą i jest dosyć kiepsko oznaczony. Wybieramy zejście w dół, gdzie oznaczenia są już lepsze i podążamy do Jagniątkowa.

5. Jagniątków
Po wyjściu z lasu udajemy się nadal szlakiem zielonym przez wieś aż do mostku przy małej elektrowni wodnej. Tu wchodzimy na łąki, by po chwili wkroczyć w lewo na kamienistą i stromą ścieżkę pod górę.
Docieramy do kolejnego punktu naszej podróży.

6. Zamek Chojnik
Wspinaczka od podnóża góry aż do zamku prowadzi całkiem przystępną drogą. Krajobrazy są naprawdę przepiękne - a gdy zdobywamy szczyt i wchodzimy na wieżę zamku, widać ogromną panoramę Karkonoszy aż po Czechy, i w drugą stronę, do Jeleniej Góry. Sam zamek jest ogromny i wart zwiedzenia każdej komnaty(na dziedzińcu największy żywopłot jaki widziałem). Po wyjściu schodzimy tą samą trasą i wracamy do podnóża góry na szlak zielony. Ruszamy przez masywne formacje skalne, potem po drewnianym mostku i wchodzimy w zarośniętą leśną drogę prowadzącą aż do Zachełmia.

7. Zachełmie
Miejsce to musimy przekroczyć szlakiem zielonym, który potem łączy się z żółtym. Wiele miejsc z ładnym widokiem to niewątpliwy atut, ale ruszamy dalej i dochodzimy do Przesieki, która ma rozbudowaną bazę noclegową i jest dobrym miejscem na spędzenie nocy. Tu link do bazy kontaktowej z noclegami. Do wyboru do koloru.

8. Przesieka
Rano - w zależności od miejsca noclegu - musimy trafić pod pensjonat "Złoty Widok". Stamtąd szlak żółty z zielonym wyprowadzą nas ze wsi przez łąki do pięknego miejsca, przy którym nie można sobie odmówić postoju, czyli wodospadu Podgórnej. Jest to świetne miejsce na przekąszenie czegoś przed dalszą drogą.

9. Wodospad Podgórnej
Do wodospadu szlak jest świetnie oznakowany, są drogowskazy, a szlak żółty odchodzi od zielonego. Sam wodospad ma około 10m i wcina się głęboko między wysokie skały, by dalej jako rzeka płynąć wzdłuż wygodnej dalszej trasy. Idziemy wzdłuż niej aż natrafimy na rozejście szlaków zielonego i czarnego. Tu skręcamy w prawo drogą biegnącą obok lasu i po chwili wychodzimy nad głęboko wciętą dolinę Myi. Idziemy dalej przecinając szlak żółty i potok. Tuż przed drogą sudecką trasa będzie dosyć kręta, po prawej musimy minąć oznakowane miejsce obozowania harcerzy i dojdziemy do utwardzonej drogi.

10. Droga Sudecka
Skręcając tu w prawo trafimy do mostu na Myi. Musimy jednak tu przekroczyć prostopadle i ruszyć dalej szeroką drogą leśną, by po chwili skręcić w lewo. Tu las jest dosyć przerzedzony, jest sieć małych strumyczków a droga robi się coraz bardziej kamienista. Po chwili dojdziemy na zieloną polankę z której skręcamy w prawo w starą, kamienistą i zniszczoną leśną drogę(zniszczona to dobre słowo, wygląda jakby rzeka tamtędy płynęła od milionów lat). Tu zaczyna się najciekawszy fragment trasy. Stromo i dużo pod górkę dochodzimy do lasów świerkowych na wyższych stokach. I tu nasza droga łączy się z drogą biegnącą z doliny. Nadal w górę idziemy stokiem na skrzyżowaniach dróg zawsze wybierając lewą.

11. Okolice szwedzkich skał
W lipcu i sierpniu to miejsce obfituje w jagody, dlatego gdzieniegdzie można się natknąć na miejscowych zbieraczy(a i samemu proponuję korzystać do woli). Aby dotrzeć do szwedzkich skał należy odbić w lewe strome zejście w dolinę. Ja jednak ruszyłem dalej aż dotarłem do szerokiego strumienia w rzadkim i małym lesie sosnowym. Tu będzie trudniej bo strumyk trzeba przekroczyć(nie jest to takie łatwe z pełnym oporządzeniem), a potem według kompasu już bez ścieżki pięć minut przedzierać się pod górę na północ przez jakieś 5-10 minut.

12. Droga Chomontowa
Dotrzemy na drogę Chomontową, utwardzoną i szeroką. Schodzimy nią delikatnie w dół przez dłuższy czas, by dotrzeć do jej asfaltowej części. Nadal w dół dochodzi do nas szlak żółty, którym wchodzimy w las by dotrzeć do Karpacza.

13. Węzeł szlaków pod Śnieżką
Tu już szlak będzie pełen turystów i możemy obrać dwie trasy. Skręcając w drogę z "kocich łbów" w prawo - udamy się na najwyższy szczyt Sudetów - Śnieżkę. W lewo zaś dojdziemy do kościółka Wang na przedpolu Karpacza górnego.

14. Karpacz Górny
Jesteśmy u celu! Możemy tu zostać jeszcze kilka dni korzystając z noclegów w tych miejscach. Lub udać się trochę w dół miasta do pierwszego przystanku PKS, które dowiezie nas do stacji PKP w Jeleniej Górze.

src: tu, tu i tu

1 komentarz:

  1. Bardzo fajny tekst. Na dniach wybieram się w tamte regiony, więc te podpowiedzi przydadzą się.

    OdpowiedzUsuń